<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>astronomia.mokotow.pl &#187; BUDOWA A GENEZA PLANET</title>
	<link>http://astronomia.mokotow.pl</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 17:48:03 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>BUDOWA A GENEZA PLANET</title>
		<link>http://astronomia.mokotow.pl/?p=6</link>
		<comments>http://astronomia.mokotow.pl/?p=6#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 17:48:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[BUDOWA A GENEZA PLANET]]></category>

		<category><![CDATA[Geneza planet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://astronomia.mokotow.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Trudno snuć jakiekolwiek gruntowne i peł­ne hipotezy na temat pochodzenia planet nie uwzględniając pytania o pochodzenie Słońca i innych gwiazd, a także o pochodzenie galaktyk i w ogóle całej materii we Wszech­świecie. Zagadnieniami tymi zajmuje się kos­mologia, której celem jest poznanie Wszech­świata jako całości (poznanie największego ze wszystkich możliwych zbiorów obiektów materialnych).
Jedni zaliczają kosmologię do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trudno snuć jakiekolwiek gruntowne i peł­ne hipotezy na temat pochodzenia planet nie uwzględniając pytania o pochodzenie Słońca i innych gwiazd, a także o pochodzenie galaktyk i w ogóle całej materii we Wszech­świecie. Zagadnieniami tymi zajmuje się kos­mologia, której celem jest poznanie Wszech­świata jako całości (poznanie największego ze wszystkich możliwych zbiorów obiektów materialnych).<br />
Jedni zaliczają kosmologię do fizyki teore­tycznej — ze względu na typowo dedukcyjny charakter tej nauki, inni do astronomii — ze względu na przedmiot badań. Nauka ta do­tychczas nie dysponuje jednolitym warszta­tem badań. Mianem warsztatu określam tu kosmologiczne modele, których jest kilka, i są, jak sądzę, wystarczająco dobrze rozpropago­wane zarówno w literaturze naukowej, jak i popularnonaukowej i nie ma powodu oma­wiać ich jeszcze raz.<br />
Hipotezy wysuwane jeszcze nie tak dawno temu, a starające się odtworzyć poszczególne etapy rozwoju Układu Słonecznego można ogólnie podzielić na dwie odrębne grupy. Do pierwszej zaliczamy hipotezę Kanta — Laplace&#8217;a, według której wielki obłok gazowy prasłońca kurcząc się nabierał coraz to więk­szej prędkości obrotowej. Z chwilą kiedy prędkość wirowania prasłońca była na tyle duża, by siła ciężkości na jego równiku była mniejsza od siły odśrodkowej, od masy gazu odrywać się zaczęły poszczególne pierścienie, a z kondensacji materii w pierścieniach utwo­rzyły się planety. Teoria ta upadła jednak w wyniku później przeprowadzonych badań.<br />
Do tej grupy zaliczyć można też hipotezę J. Janesa zakładającego, że materia planeto-twórcza wyrwana została ze Słońca na skutek oddziaływania grawitacyjnego blisko prze­chodzącej innej gwiazdy. Hipoteza ta, podob­nie jak i szereg podobnych, zwanych przypły­wowymi, upadła, gdyż wydaje się wysoce problematyczne tak duże zbliżenie dwóch gwiazd w bezmiarze kosmosu, a jeżeliby już do tego doszło, to gorąca materia gazowa wyrwana z wnętrza Słońca nie uległaby kon­densacji, lecz szybko rozpłynęła się w prze­strzeni. Trzeba też zdać sobie sprawę z tego, że gwiazda musiałaby przejść niezmiernie blisko Słońca, bez porównania bliżej, niż wynoszą wymiary Układu Słonecznego.<br />
Zwolennicy drugiej grupy hipotez uważali, że planety narodziły się równocześnie ze Słońcem z tego samego tworzywa. Według A. C. Ureya, z chwilą utworzenia się Słońca z ciemnej mgławicy, w okolicy powstającej gwiazdy tworzyły się zawirowania dające początek kondensacji planet. Inny uczony Q. Strusee wysunął bardziej prawdopodobną hipotezę, iż planety są tworem gwiazdy po­dwójnej, której jeden ze składników rozpadł się w wyniku oddziaływania sił pływowych większego, a rozproszona materia dała począ­tek planetom.<br />
Zastanawiając się nad pochodzeniem pla­net trzeba zdać sobie sprawę, że problem ten wiąże się ściśle z pochodzeniem materii i jednością świata materialnego. Warto przyto­czyć jeszcze dwa nieco odmienne, lecz bardzo kontrowersyjne obrazy świata materii, a tym samym i genezy Układu Słonecznego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://astronomia.mokotow.pl/?feed=rss2&amp;p=6</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
